tonantzin
skomentował(a) Wrogowie publiczni to wporzo kolesie (michuk)
Podobnie jak Michuk miałam wielkie oczekiwania co do tego filmu. Przede wszystkim dlatego, że rzecz dzieje się w Stanach, w okresie historii, który bardzo lubię. Mann serwuje nam fajną lekcję nt. realiów wielkiego kryzysu, ale przede wszystkim Biura Śledczego Stanów Zjednoczonych, z takim zapałem rozkręcanego przez Hoovera. Jeśli chodzi o kamerę z ręki to rzeczywiście czasem trzęsło aż za bardzo, ale wg mnie to właśnie skracało dystans, nadawało dynamiki i widz niemalże stawał się częścią akcji.